
jcomp/freepik.com
Artykuł sponsorowany
Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za treść artykułu i osobiste poglądy autora.
Wypadek lub kolizja drogowa to nie tylko uszkodzone auto. To przede wszystkim konsekwencje zdrowotne, stres, lęk, problemy z codziennym funkcjonowaniem, a często również długotrwałe leczenie i rehabilitacja. Niewiele osób wie, że oprócz odszkodowania za koszty leczenia czy zniszczone mienie, poszkodowanemu należy się również zadośćuczynienie za ból i cierpienie – wypłacane z OC sprawcy zdarzenia. Niestety, ubezpieczyciele niechętnie przyznają wysokie kwoty, a ich propozycje często są skrajnie zaniżone. Dlatego warto walczyć o swoje – z pomocą radcy prawnego, adwokata i doświadczonej kancelarii.
Zadośćuczynienie to rekompensata za krzywdę – rozumianą nie jako szkoda majątkowa, ale jako cierpienie fizyczne i psychiczne, jakiego doznał poszkodowany. Przykłady sytuacji, w których można się o nie ubiegać, to:
Ubezpieczyciele próbują bagatelizować te skutki, wypłacając symboliczne kwoty lub nie informując w ogóle o możliwości uzyskania zadośćuczynienia. Tymczasem realna wartość takich roszczeń często sięga dziesiątek tysięcy złotych.
Aby uzyskać zadośćuczynienie z OC sprawcy, należy złożyć odpowiedni wniosek do ubezpieczyciela – najlepiej poparty dokumentacją medyczną, zdjęciami obrażeń, opisem leczenia, ewentualnymi opiniami psychologa lub psychiatry. Bardzo ważna jest również dobrze sformułowana argumentacja – tu właśnie przydaje się pomoc radcy prawnego lub adwokata.
Profesjonalna kancelaria prawna:
Bez pomocy prawnika wielu poszkodowanych godzi się na pierwszą, zaniżoną ofertę, nie zdając sobie sprawy z realnej wartości swojej krzywdy.
Kwota zadośćuczynienia zależy od wielu czynników: rozległości obrażeń, długości leczenia, trwałych skutków wypadku, a także wpływu urazu na życie codzienne. Sądy zasądzają zadośćuczynienia nawet na poziomie 30–100 tys. zł, a w wyjątkowo poważnych przypadkach – znacznie więcej.
Ubezpieczyciele z reguły oferują kilka tysięcy złotych, „na szybko”, licząc na to, że poszkodowany nie zna przepisów ani orzecznictwa. Tylko kancelaria prawna dysponuje wiedzą i doświadczeniem, by skutecznie powalczyć o kwotę adekwatną do cierpienia.
Wielu poszkodowanych myśli: „Nie będę walczyć, to zbyt trudne”, albo „I tak nic więcej nie dostanę”. To błąd. Doświadczony radca prawny lub adwokat potrafi wywalczyć kilkukrotnie wyższą kwotę niż ta, którą samodzielnie uzyskałby klient. Dodatkowo, wiele kancelarii oferuje rozliczenie dopiero po wygraniu sprawy lub na zasadzie prowizji od wywalczonej kwoty – więc nie trzeba się obawiać kosztów na start.
Zobacz: Radca Prawny Żary
Zadośćuczynienie za ból i cierpienie po wypadku to Twoje prawo – i warto z niego skorzystać. Nie pozwól, by ubezpieczyciel zaniżył Twoją krzywdę do kilku tysięcy złotych. Z pomocą adwokata, radcy prawnego i profesjonalnej kancelarii możesz otrzymać realną, godną rekompensatę. Twoje zdrowie i cierpienie mają wartość – nie rezygnuj z niej bez walki.